PIZZERIA PIZZA DOMINIUM - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
ona
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-12-08 18:45:58 napisał:
Przestrzegam przed promocją w dominium-DRUGA PIZZA GRATIS. Pizze są jak nieświeże lub jakby podgrzewane w mikrofali, nie polecam!! a żołądek sam może o tym dać znać że było nieświeżo..
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Greese
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-09-24 08:09:39 napisał:
Pizza Dominium to porażka, wczoraj zamówiliśmy pizze oraz sałatkę Colesław - sałatka przeterminowana - ważna do 21.09.2010, a sama pizza chłodna, kapciowata, ledwo wyczuwalne składniki. Na dodatek rachunek nie zgadzał się, podczas zamawiania kwota była niższa, a przy odbiorze rachunek był wyższy.Nigdy więcej!!!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Kaśka
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-06-24 14:39:51 napisał:
Pizza Dominium to jakaś wielka PORAŻKA!!!!!!!!Zamówiliśmy pizze xxl na grubym cieście i po zapłaceniu okazało się że ciasto jest cienkie, a to z tego powodu iż było jednym wielkim ZAKALCEM.Składniki na pizzy były w ilościach naprawdę śladowych.A i dodam jeszcze że ta żekoma XXL miała tylko 40 cm średnicy.To chyba nowy standard bo w innych pizzerniach 40cm to maja duże pizze.Więcej nie skożystamy z usług tej pizzerni.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Agnieszka i Emil
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-01-23 16:16:12 napisał:
Spędzając weekend w Krakowie pewnego wieczoru wybraliśmy się na miasto w poszukiwaniu jakiejs gastronomii i tak trafilismy do Dominium. Szczerze przyznam, ze na początku wrazenie było całkiem dobre. Złozylismy zamówienie chociaż oczekiwanie było dość długie. Wkońcu dostaliśmy jedzenie i to był HORROR, po pierwsze jakaś ta pizza zakalcowata, po następne TAM BYŁ JAKIŚ KOLOROWY WŁOS. Byliśmy w szoku....nie robiliśmy afery i teraz żałuje tego ale juz nigdy tam nie zjem i nikomu nie polecam. Widuje czasem restauracje Dominium ale omijam z daleka i każdemu tak radze. TO JAKAŚ PORAŻKA!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Sarusssss
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-10-23 19:20:42 napisał:
Moja mama jest w dominium szefową kuchni
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
SaRUSSS
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-10-23 19:19:21 napisał:
Ja wiem dużo o dominium moja mama tam pracuje :P
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
kalmar
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-08-24 16:30:03 napisał:
Trafiłem do lokalu na Rynku w niedzielny wieczór, przypadkowo (około 21:30). I żałuję. Po wybraniu stolika otrzymaliśmy 4 egz. "menu" w formie wielu luźnych kartek (karty win osobno, co mogę zrozumieć, ale nie wybaczam obstrzępionych okładek oderwanych od reszty, karty piw w ogóle nie ma - nie wiem więc, czy nie zostaliśmy "orznięci" na zamówionych Żywcach). Zamówiliśmy na początek dwie pizze. Trafiły się średnio ciepłe, by nie powiedzieć chłodne. Ta druga 30 % taniej i 30 % zimniejsza. Potem zamówiliśmy jeszcze jedną (bo pizze malutkie, choć z nazwy duże. Tyle, że gdzie indziej największa pizza kosztuje tyle samo, ale ma 60cm, a w Dominium 42cm!!!) Mieliśmy ochotę na coś jeszcze, ale kelnerka podeszła z zapytaniem, czy może już wystawić rachunek, bo za pół godziny zamykają... Po czym zauważyliśmy, że kelnerki zaczęły między sobą na środku sali rozliczać napiwki, zaś jedna z nich z arkuszem papieru zaczęła inwentaryzować zawartość witryn chłodniczych, spisywać ilość i objętość oliwy, napojów itp. Muzyczka została wyłączona już około 22:45, kelnerki pozbierały wszystko ze stołów, musieliśmy mocno trzymać to co spożywaliśmy i piliśmy, by nam przemocą nie odebrano. O Wychodząc tuż przed 23 zauważyliśmy że jedna z pań stanowczo przypomniała ostatnim klientom, że już zamykają. Lokal jest bardzo ciasny, pizze małe, ceny słone. Personel mógłby być bardziej taktowny, lokal otwarty do 23 oznacza, że po 23 wykonuje się wszystkie rozliczenia i inne czynności. To jest Rynek Główny w Krakowie, a nie sklep spożywczy z lat 70-tych. Można tam jeść, jeśli już by nie było żadnej innej pizzerii w promieniu 20 km. W innym przypadku odradzam...
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.