IRISH ARMS IRISH PUB - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
cath
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-08-11 15:38:53 napisał:
Mieszkam w Krakowie od zawsze, z całą pewnością mogę powiedzieć, że takich knajp jak Irish Arms jest bardzo mało.Fakt, że czasami nie było kawy a zrobienie herbaty zależało od humoru barmana czy raczej kucharza jest NICZYM w porównaniu z atmosfera panujaca w tym miejscu.Doświadczenie jej z pewności nie było dane osobom niepozytywnie wypowiadającym się o tym miejscu- ale to już na ich własne życzenie. W tej knajpie nie toleruje się prostactwa i chamstwa -dlatego pewnie dresom się nie podoba.Polecam wszystkim szczególnie wtorkowe noce - kiedy odbywają sie tzw, guizy - doskonała zabawa gwarantowana (a i przy okazji można sie czegoś nauczyć).PS>Wyjątkowo miłe kelnerki, płynnie mówiące po angielsku.Bardzo fajna knajpa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a zabawy są czasem do 5 rano!
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
KAROLINA
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-06-25 22:12:49 napisał:
Knajpka niezła pod warunkiem , że zabierasz ze sobą nie banalne towarzystwo. Podoba się ona tylko WYBRAŃCOM i bardzo dobrze, bo osoby które tam chodzą są to ludzie mili i nie banalni. Knajpa napewno nie dla pedancików a marudy niech trzymają się z daleka.PODSUMUJĘ SPECYFICZNA ATMOSFERA KTÓRA NIE KAŻDEMU ODPOWIADA.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
paddy
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-04-13 20:08:59 napisał:
great place great people for me its 100%irish
thanks for opening maurice tiz a proper paddy pub
slan go foil a chara
paddy
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Monika
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-03-01 17:41:12 napisał:
Kiedyś to miejsce było fajne i ciekawe a to za sprawą ludzi, którzy tu pracowali ale już (niestety)dla knajpy (naszczęście) dla nich nie pracują. Gdzie jest ta fajna ekipa : Maro, Kuba, Johnny, Janek, Paweł (Vodi)???????? Teraz nigdy nie wiadomo kogo się spotka za barem :(
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
karolina
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-02-01 17:08:52 napisał:
Jako odpowiedz na maila Zena, Mira, i tak glupkowato zwanego "Pubiarza". Jezeli ktorys z Szanownych Panow ma ochote zobaczyc jak wygladaja Puby w Irlandii proponuje szarpnac swoje kieszenie na mala podroz. wtedy moze nie bedziecie podawac bzdurnych teorii na temat jak powinien wygladac Pub Irlandzki. Nie przepedam za ludzmi,ktorzy nie majac bladego pojecia na dany temat wypowiadaja sie na szerszym forum. Jezeli chodzi o toalety to zapraszam w odwiedziny do Kliniki i obejrzenia tamtejszej ubikacji, ktora przyprawia kazdego czlowieka o mdlosci. Nie jest prawda, ze szef obmacuje kelnerki czy barmanki,bo sama tu pracuje juz od dluzszego czasu i niczego takiego nie doswiadczylam. A jezeli chodzi o fakt, ze obserwuje wchodzacych do Pubu ludzi to wydaje mi sie ze jest to calkowicie na miejscu, jest przeciez szefemi ma prawo wiedziec jakiego rodzaju klientela pojawia sie w jego lokalu. Moze przeszkadza wam fakt, ze moj szef nie pozwala natretnym przypadkowym klientom jakimi wy prawdopodobnie jestescie na niewlasciwe zachowanie w stosunku do jego pracownikow. Jezeli nie lubicie irlandzkiej muzyki nie musicie wcale tu przychodzic i psuc atmosfere swoja obecnoscia. Dubliner, o ktorym tak sie rozpisujecie jest zamkniety od ponad roku, a piwo tam serwowane bylo porownywalne do najgorszej jakosci trunkow serwowanych w osiedlowych spelunach. Zycze Panom powodzenia w dalszym prawdopodobnie niezmiernie nudnym zyciu. dziekuje
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
miro
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-10-31 22:00:17 napisał:
Poszedłem tam z polecenia mojego znajomego i po dwóch wizytach w tym lokalu pozostał tylko niesmak.Nie będę rozwodził się nad tym ,ża tak naprawdę to "przytłaczające" miejsce w żaden sposób nie kojarzy mi się z irish pubem (no chyba że brudna irlandzka flaga ma niby to symbolizować),chcę tylko powiedzieć ,że w całości zgadzam się z recenzją "Pubiarza" a na zimnego Guinnessa i tak nie ma po co tu przychodzić bo albo go nie ma albo jest nieświeży brrrrr....!!!!
Na czynną toaletę też nie ma co liczyć.
Pozdrawiam wszystkich pubowiczów i smakoszy guinnessa w dobrym wydaniu.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
slepy
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-10-05 06:05:29 napisał:
Pubiarz co ty pieprzysz???daje glowe ze ty dresem jestes
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.