U ZALIPIANEK - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
Anita
(użytkownik niezarejestrowany)
2012-06-11 11:49:15 napisał:
Koszmar!!!
Lokal ten powinien zostać zamknięty , aby nie straszyć turystów przyjeżdżających do Krakowa. Podawane jedzenie jest wątpliwej świeżości, obsługa niemiła, a w toalecie króluje brud i smród pomimo to ,że jest dodatkowo płatna nawet dla gości.
0 osóby uznało tę opinię za przydatną
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-07-04 00:26:28 napisał:
DNO, NIE DOMYTY PERSONEL, WC, CO TO MA BYĆ - GDZIE JEST SANEPID?!
LUDZIE TO COŚ JEST W KRAKOWIE !!!
ZRÓBCIE COŚ !!! TAK NIE MOŻNA !!!
0 osóby uznało tę opinię za przydatną
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-05-29 14:05:55 napisał:
świetna atmosfera obsługa miła dobre jedzenia i dość tanio
polecam !
1 osóby uznało tę opinię za przydatną
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
gość
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-12-15 17:00:06 napisał:
Na samym wejściu oddajesz kurtki kobiecie, która jara na potęgę szlugi wypuszczając dym papierosowy prosto na twoje wierzchnie okrycie!!! Czekasz przy stoliku 10 minut, następnie idziesz do kelnerki i zamawiasz kawę i naleśniki. Za toaletę ( syf straszny ) musisz płacić 1pln, nieważne, że jesteś gościem tejże restauracji. Pójdziesz do toalety trzy razy, tyleż samo razy musisz zapłacić!!!! NIE polecam!!!!!!!1
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-02-13 21:05:50 napisał:
Byłem wiec przeżycia z autopsji. Na samym wejściu wielka jak rosyjski agent KGB i tak samo piękna pani szatniarka wymaga płatnego pozostawienia okrycia. PO CO skoro można go wziąć na sale. Kelnerki mające już okres świetności za sobą ( a miały go zapewne około II wojny światowej) pomogą w wyborze z karty gdzie jest 5 dań głównych. ja zdecydowałem sie na schab po Zapyliańsku. Powiem ze był dość niezły ale porcja była jak dla średniej wielkości chomika. Na koniec tej wątpliwej przyjemności pan siedzący obok szatniarki wybierał zużyte papierowe ręczniki i je suszył chwaląc się tym przy nas... Nie polecam no chyba ze ktoś lubi zjeść mało za dość duże pieniądze w stylu socjalo-krakowsko-ironicznym.
Uwaga - powyższy tekst jest wypowiedzią użytkownika PoGodzinach.pl. Redakcja serwisu zaznacza, że nie potwierdza tego zdarzenia.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Stefan
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-08-07 22:46:02 napisał:
Bardzo ładny wystrój, nietypowe klimaty. jedyna kawiarnia w Krakowie o tak nietypowym wystroju, bardzo dobre jedzenie i dobre lody, tanie, mila obsluga polecam spotkania towarzyskie.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
may
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-02-14 13:50:42 napisał:
Tanio i obsługa ok. Menu niezbyt wyszukane ale mozna cos wyszukać (polecam ruskie). Za to atmosfera domu spokojnej starości (klientela to przeważnie emeryci) z dodatkiem powiewu komuny (to nieuchwytne "coś"), płatna toaleta.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.