PAPARAZZI - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
john
(użytkownik niezarejestrowany)
2002-01-18 01:05:54 napisał:
Lokal dla "... zesnobialych studentow ..." i "... synow, darmozjadow bogatych tatusiow ktorym sie nudzi ..." hmmm. Cos takiego moze tylko napisac ktos kto ich zna bo skad mozesz wiedziec kim sa ludzie siedzacy kolo Ciebie jesli ich nie znasz???? Pozatym jesli ktos ma to moze sobie wypic kawe za 6 zl a jak nie to idzie na dworzec i pije za 1 zl (czysta zazdrosc, o ciuchy o samochody, generalnie o to, ze niektorzy maja latwiejsze zycie). No nic wydaje mi sie, ze to calkiem mile miejsce. Nigdy nie zdazylo mi sie siedziec z popielniczka pelna kiepow (gora piec, a duzo pale), nigdy nie czkalem na kelnerke (bo zawsze byla zaraz obok podajc karte i pytajac co podac), nigdy nikt mi nie machal zegarkiem przed nosem zeby sie pochwalic, czy nie krzyczal to moj telefon dzwoni. Super drinki, mila obsluga rozpoznajaca stalych klientow (TO PEWNE) przynajmniej mnie poznaja (moze Magu drogi chodzi o to zeby byc milym i nie skapic piedziesieciu groszy za obsluge, przywitac sie ladnie i wtedy bedzie dobrze - warto zaryzykowac). Chodze tam ponad dwa lata z ekipy, ktora poznalem na pocztaku prcuja 3 osoby ale "nowi" pracownicy sa rownie mili jak Ci starzy. Kawa do- czy po-poludniu (ZAWSZE) a impreza wieczorem tez chodz pozno wieczor lepiej isc na druga strone - BLACK GALLERY.
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Barbara
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-12-15 23:55:48 napisał:
mieszkam w Krakowie od 10 lat, wiele lokali odwiedziłam w tym czasie, w niektórych spędzałam miesiące, lata, teraz , ostatnio bywam prawie wyłącznie w Paparazzi, lubie, nie to za mało to powiedziane , uwielbiam to miejsce, gdyż jest ono połączeniem tych cech, które najberdziej cenie, tzn.: klasy, bardzo dobrej muzyki, puszczanej odpowiednio głośno, co nie przeszkadza rozmawiać, miłej i b.sympatycznej obsługi, która zna stałych gości, witając ich jak starych dobrych znajomych, ponadto wystrój zarówno w Krakowie jak i w Zakopanym (bo nie zapominajmy, ze również tam jest ten lokal) jest fantastyczny. Można też tam zarezerwować stolik bezpłatnie i np. spedzić urodziny co mialam przyjemność zrobić w tym roku, polecam wszystkim na dobry początek drinka : See Brize...
Dziękuje
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
BlackRussian
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-12-11 22:34:44 napisał:
Jeżeli ktoś mnie zna to wie, że w sprawie "paparazzi" nie bede kłamał! Więc powiem tylko tyle, że przychodzę do Paparazzi już od 2,5 roku i znam to miesc od podzszewki. To co przeczytalem na tej stronie może i jest prawdą, ale to są pojedyncze przypadki złego zachowania personelu (może właśnie dostała nagane od szefa lub menagera lub poprostu ma gorszy dzień), ale generalnie tak dobrej obsługi jak w "Paparazzi" mało gdzie znajdziecie! Bronie tych dziewczyn bo je lubie nie za to, że są dobrymy kelnerkami lecz za to że są poprostu fajnymi ludĽmi (zresztą barmanów też lubię) :-)))
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
katina
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-11-12 10:51:56 napisał:
Magiczny lokal,w stylu starego kina - czarnobiale fotografie, sufit wytapetowany gazetami. Spedzilam tam kilka ladnych godzin i bylo naprawde niesamowicie. Atmosfera Paparazzich dziala cuda, psuje ja tylko nadeta i obrazona obsluga. Doskonale spaghetti. Nie przeoczcie tego miejsca wloczac sie po Krakowie.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Mag
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-11-10 16:30:27 napisał:
The best drinks in town. I to prawda, ostatnio moim ulubionym drinkiem jest Margherita - szczególnie truskawkowa. Jedzenie też pyszne, moje ulubione dania to Sałatka Grecka przepyszna kanapka z łososiem.
Zgadzam się co do obsługi. Myślalam, że specjalnymi względami racza tu stałych gości ale to nie prawda. Jako stały gość narzekam na opieszałe, znudzone i obrażone kelnerki.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Bad Medicine
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-10-29 12:26:42 napisał:
Z Feelgoodem chodzimy tam kiedy sie da i jak sie da-niestety; czesto po prostu sie nie da! Rozbudowa i dodanie jednej sali niewiele dalo,to samo z toaleta-zajmowanie je przez pary po 10 minut powoduje tylko,ze tlok jest jeszcze wiekszy....Poza tym-zdecydowanie jedna z najlepszych knajp w Krakowie,ale tez i konkurencji ze swieca szukac....Muzyka do tanca i do rozanca i tylko nizej wymieniona pani kelnereczka moglaby przyniesc popielniczke troche wczesniej,niz za szósta prośbą...Ogólnie-5 "minus",ale tez "szóstke" przyznac mozna chyba tylko "Hard Rock Cafe" na Key West, w dniu koncertu Bon Jovi ,polaczonym z Free Tequila Party...
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Feelgood
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-10-28 17:44:41 napisał:
Ta knajpa to naprawde zjawisko. Ciekawy wystrój, fajna muzyka (chyba, bo słabo ją słychać)i doskonałe drinki. Dużo klientów... he, he... dewizowych. Ogólnie kulturka na światowym poziomie. Taki krakowski hajlajf. Troche mało miejsca zwłaszcza przy wejściu. Ludzie w poszukiwaniu stolika łąża po plecach tym przy barze. No i panie kelnerki mogłyby się czasem uśmiechnąć.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.